Co, jeśli host odejdzie z firmy?
Format budujemy tak, żeby przetrwał zmianę osoby — twarz jest przewodnikiem po treści, a nie warunkiem istnienia kanału.
Przy hoście z castingu zewnętrznego umowa jest między nami a nim, więc to my odpowiadamy za znalezienie i wdrożenie następcy. Macie wtedy jeden telefon do wykonania zamiast rekrutacji. Przy Waszej osobie umawiamy się z góry, ile materiału nagrywamy do przodu — zwykle na kilka tygodni — żeby odejście, urlop albo choroba nie zatrzymały publikacji z dnia na dzień.
Ważniejsze jest jednak to, jak zbudowany jest sam format. Kanał, którego całą wartością jest charyzma jednego człowieka, faktycznie umiera razem z jego odejściem. Dlatego projektujemy go tak, żeby nośnikiem był temat, struktura i sposób pokazywania rzeczy, a host był narratorem tej konstrukcji. Wtedy zmiana osoby jest zauważalna, ale nie katastrofalna — widz przychodzi po to, czego się dowie, nie po to, kto mu to powie.
Praktycznie: przy zmianie hosta robimy materiał przejściowy, w którym nowa osoba wchodzi w istniejący format, zamiast udawać, że nic się nie stało albo zaczynać od zera. Widzowie wybaczają zmiany, których im się nie ukrywa.
Format budujemy tak, żeby przetrwał zmianę człowieka przed kamerą — o to zapytajcie w briefie.
Wypełnij brief →